kama i dzieciaki

Przygody z Alicją i Miłoszem

Problemy z kupką…

w dniu 31 Maj 2012

Zatwardzenie to dość częsty problem u małych dzieci…  Poza zatwardzeniem u Ali przy rozszerzaniu diety co się często zdarza, ja u Ali miałam taką sytuację poważną raz.. około rok temu kiedy to zaczęłam podawać jej witaminę D… jej nadmiar spowodował ostre zatwardzenie.. około tygodnia Ala załatwiała się jak owieczka, robiła małe czarne kupki… Jak domyśliłam się skąd zatwardzenie (nadmiar mleka modyfikowanego i witaminy D) i odstawiłam tą nieszczęsną witaminę i zaczęłam podawać płyny… kupki wróciły do normy. U Ali nigdy nie miałam problemów z kupą… Baaa wcześnie dość ją sygnalizowała i jak jeszcze chodziła w pampersie to ją wołała… Mówiła mama pupa pupa :D Siadała na nocnik i kupka pięknie trafiała tam gdzie powinna a teraz mamy duży problem… Gdzieś od 2 tygodni zauważyłam że załatwia się co 2-3 dni… tzn ja bym tego nie zauważyła bo niby to norma u dzieci, ale jak wiem że wcześniej załatwiała się codziennie a czasami nawet 2 razy dziennie a teraz siada i wyciska z wielkim płaczem wielką kupę to jest duży problem… Hmm obecnie doszło do tego że nie chce nawet usiąść na nocnik.. a chodzi i trzyma się za tyłek i widać że jej się chce… 3 razy już jej dałam czopek glicerynowy i po nim zrobiła szybko… ale nadal z płaczem. Byłam wczoraj u pediatry i kazała dawać ten czopek żeby nie dochodziło do zaparć dłuższych niż 2-3 dni bo niby będzie miała uraz i nie będzie chciała robić… Przedwczoraj i wczoraj dawałam jej syrop Lactulosum… ale skutek jego był taki że obudziła mi się o 22 w nocy z płaczem że robi kupę.. no i kupa w pampersie.. Hm dziś nie podałam.. ale może warto podać, czytam na forach aby podawać jakiś czas… Póki co mam stosować odpowiednią dietę, dawać jej dużo płynów i jak nic nie pomoże to podać Debridat, też na lepszą perystaltykę jelit. Najgorsze jest to że u niej jest jakaś blokada psychiczna, bo ona chce zrobić już zaczyna uciekać, płacze i nie chce usiąść na nocnik, możliwe że zraził ją ból jak zrobiła ze 3 razy z wielkim bólem tą dużą kupkę :/ Póki co moje wytyczne:

  • lactulosum 3 razy dziennie po 5 ml popite dużą ilością wody lub rozpuszczone po prostu w wodzie
  • na czczo pół szklanki wody z łyżeczką miodu (to jutro dopiero wypróbuje czy będzie chciała pić, ale lubi wodę a słodką myślę tym bardziej)
  • suszone śliwki… na razie te ze słoiczka dla bobasów, bo świeżych mi nie chce ruszyć
  • dużo picia, wody , soku jabłkowego.. (coś ostatnio mniej pije :/)
  • siemię lniane, przegotowane i kisiel dolewany do herbaty, mleka
  • łyżeczka oliwy z oliwek (muszę kupić bo nie mam w domu :/)
  • ograniczamy słodycze, czekoladę i gotowaną marchewkę (uwielbia) i ryż ( w tym wszelkie kaszki i kleiki ryżowe)
  • z psychologicznego punktu widzenia , olanie sprawy, nie namawiamy, nie skaczemy nad dzieckiem , nie wymuszamy kupy, stęka mówimy siadaj i rób (póki co u nas nie skutkuje, dziś przed kąpielą, po czopku kupa wychodziła a ta stała i nie chciała siąść na nocnik!)

Macie jakieś rady jeszcze drogie mamy ???? Piszcie!!! Jutro będziemy łapać mocz na ogólne badanie.. ciekawe jak nam pójdzie…

kama

About these ads

7 responses to “Problemy z kupką…

  1. Monika-Siwa pisze:

    Tak jak Ci już wspominałam,moja Gab w którymś momencie też tak miała :( Biedne dzieci. Zachowywała się tak jak Twoja Ala. Dosłownie identycznie. Jak chciała zrobić kupę to była mokra. tak się pociła :(

    Pierwszy raz jak nie mogła się załatwić kilka dni kupa była wielka i twarda ;/ zablokowała się jej w dupce (sorry za tak dokładny opis, ale tak było) Założyłam rękawiczki, polałam oliwką dla dzieci i jej baaardzo delikatnie pomogłam. Jaki był ryk ;((( M musiał mi ją trzymać ;( Drugim razem pojechaliśmy do szpitala. Od razu zrobili lewatywę i powiedzieli, że jak znowu nie zrobi kupki z 3-4 dni (góra) to sama mam to zrobić (pół butelki lewatywy z apteki) Niestety kilka razy byłam zmuszona jej robić i w życiu nie chciała bym tego powtarzać. Nie mogliśmy jej utrzymać! Darła się na cały blok ;( miałam ochotę razem z nią krzyczeć ;( Ale nie było wyjścia. Im dłużej nie robi kupy tym gorzej.

    Siadałam z nią i powolutku tłumaczyłam, że dupka nie będzie bolała, bo dostaje syropki, i pięknie je śliweczki… tuliłam,głaskałam, masowałam brzuszek w kształt litery C- to podobno ważne, czytałyśmy bajki i razem z nią stękałam. Dopingowałam: dalej słoneczko, dasz radę, jeszcze troszkę, razem stękamy, jesteś odważną dziewczynką, moje kochane jeszcze troszkę… itd

    Wszystko jak siedziała na nocniku.

    Jak zrobiła to biłam brawo, tuliłam i pytałam się czy bolało? Czy już mniej? no i takim sposobem powolutku znowu zaczęła normalnie się załatwiać.

    Musiała się przekonać sama, że robienie kupki już nie boli. Wiadomo,że szybciej zrobi jak się rozluźni. A to nie tak łatwo.

    Ale właśnie śliwki, syrop i oliwa z oliwek pomogły+dużo miłości i cierpliwości.

  2. Monika-Siwa pisze:

    a co do ostatniego punktu na liście- z doświadczenia wiem, że właśnie to gów… prawda! trzeba wspierać maluszka, bo go to boli. Do dorosłego można tak powiedzieć, ale do dzieci potrzeba innego podejścia.

  3. kama pisze:

    U nas jest to samo Monia :/ Już dziś siedziała na nocniku bo jej się chce już myślałam że robi a ona tylko bączki puszczałą :/ i wstała z płaczem żenei zrobi :/ No masakra..

  4. Monika-Siwa pisze:

    właśnie masakra ;( masuj brzuszek i czekaj. biedactwo :*

  5. Monika-Siwa pisze:

    Jak Ala z załatwianiem? Już lepiej. tzn czy kupę normalnie i bezproblemowo robi?

  6. kama pisze:

    Tzn nie daje jej już syropu ani czopków. Wczoraj załatwiła się zrobiła dużą, ale chyba nie twardą.. ale zanim ją zrobiła siadała na nocnik chyba z 5 razy… dziś jeszcze nie robiła… choć raz się chyba przymierzała. Poznaje bo jak robi siku zaczyna płakać że ona nie chce robić kupy tylko siku :/ Włąśnie wróciłyśmy ze spaceru.. nastraszyła mnie że zrobiła kupę w majtki.. chyba prykła i jej się wydawało że kupa.. w odmu sprawdziłam nic nie było.. przewrażliwona nadal jest mocno :/

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: