Poniedziałek… początek nowego..

Dziś zaczynamy nowy tydzień, hm.. jaki on będzie każdy się zawsze zastanawia… mnie zastanawia jedno czy moje dzieciaczki do weekendu wyzdrowieją?? Ala wczoraj wróciła od mojej mamy,  ma zapchany nos.. jak kichnie to gile do brody :/ Odkasłuje też mokrym słychać.. więc różowo nie jest.. Po Miłoszu choroby nie widać.. ale po nocy nad ranem .. hm o 5.. katarku w nosku już się sporo uzbierało i mu furkotało.. Psikłam mu wodą morską.. i ściągłam ile się dało.. niby się polepszyło, tak że zasnął o 7 i spał do 9… Pogoda dziś jakaś niepewna.. niby słońce świeci.. ale wiatr czuć mocny dość wieje.. czy codzienny spacer się uda hmmm chciałabym.. bo trzymać dzieciaki cały dzień w domu i siedzieć samej mi się nie uśmiecha.. póki co bawię się z dziećmi i szykuje obiad.. tzn zaraz zaczynam.. Na dziś mam rosół z makaronem z wczoraj, a na drugie planuje zrobić mielone z ziemniaczkami..

kama

Reklamy

2 thoughts on “Poniedziałek… początek nowego..

  1. Mój synek tez niby zdrowy, ale codziennie musze mu czyścić nosek, bo zapchany. Śpi dobrze, jeste wesoły = chyba zdrowy:) więc pewnie ja jestem przewrażliwiona

    1. No ja wiem że czasami małym dzieciom coś zalega i coś tam się wyjmie.. ale ja już wiem jak to jest przy katarze.. to całkiem inaczej… u Miłosza idzie to poznać bo jest to taki dzwięk jakby mu do nosa nalać wody i on z tym oddychał.. takie furkotanie dosłownie.. Na szczęście jest to tylko nad ranem, w dzień nic nie znać.. a nóż mu przejdzie … hmm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s