Masaż Shantala

Masaż Shantala nie jest masażem rehabilitacyjnym i może go wykonywać każdy rodzic – to prosta sztuka, która wpływa korzystnie na rozwój dziecka.

Jest wiele stron, gdzie można przeczytać co to za masaż i po co się go robi. Sama pisałam niedawno o zaletach masażu Shantala… ale często opisy są dla mnie przynajmniej mało czytelne… hm a technika jego wykonania jest na prawdę prosta i łatwa. Masaż fajnie wpływa na relacje matka-dziecko.. podczas masażu można śpiewać, opowiadać co się robi i gaworzyć z dzieckiem… Ja nauczyłam się robić masaż już przy Alicji, jak chodziłam z nią na rehabilitacje z powodu WNM.. robiłam jej go do około 9-10 miesiąca.. później się już nie dało bo Alicja wyrywała się uciekała.. po prostu nie było możliwości przytrzymania jej w jednym miejscu 😛

Masaż powinno wykonywać się dwa razy dziennie.. ja robię Miłoszowi rano.. jak wstanie , po jedzonku, chwili zabawy, masujemy się, jest to świetna okazja do zmiany piżamki.. i Miłosz po masażu odpływa na drzemkę. Powtarza się go wieczorem, najlepiej przed kąpielą… Kąpiel jest świetnym dokończeniem masażu no i nie trzeba dziecka ubierać 😉 Ano właśnie masaż wykonujemy na rozebranym dziecku, a więc samo się nasuwa że w pomieszczeniu musi być dość ciepło (żadnych przeciągów).. Matka lub osoba wykonująca masaż siada sobie wygodnie z lekko ugiętymi nogami, na nogi kładziemy pieluchę (higieniczniej) i na nogi dziecko. Pupa dziecka leży dosłownie na naszym brzuchu, głowa między kolanami.. co ważne nogi i pupa malca muszą być dość wysoko. Ile trwa masaż? Na początku nie długo… bo po pierwsze dziecko może nie być przyzwyczajone i się denerwować że jest rozebrane, może marudzić, płakać.. a nie o to w tym chodzi.. jeżeli dziecko zaczyna płakać masaż należy przerwać. Na samym początku mogą to być 2 ruchy, ewentualnie 3… elementów jest kilka także cały masaż może trwać 5 minut na początku.. Później jak dziecko zapozna się już z masażem ilość powtórzeń każdego ruchu można zwiększyć i w ten sposób wydłużyć czas całego masażu…Ruchy podczas masażu muszą być płynne, wolne i dokładne, nie trzeba się tu nigdzie śpieszyć i należy starać się, aby był ciągły kontakt dziecko – ręka mamy, np przy zmianie rąk, czy nabieraniu oliwki..

Do masażu używamy oliwki, olejku lub mleczka zależnie co używamy przy pielęgnacji dziecka i oczywiście nie wywołuje uczuleń. Ja używam oliwki HiPPa ma piękny zapach. Oliwkę trzeba mieć w zasięgu ręki bo sięgamy po nią kilka razy…

A więc zaczynamy:

Rozbieramy się… zostawiam tylko pieluszkę na wypadek awarii 😉

Na początku rozcieramy oliwkę na swoich dłoniach.

Podczas masażu dziecko powinno patrzeć na nas.. leży na wprost.. nie powinno odwracać głowy na żadne boki.. na fotkach Miłosz patrzy akurat na prawo (swoje lewo) bo interesuje go mąż z aparatem 😛

Masaż rozpoczynamy od klatki piersiowej tu mamy dwa ruchy:

1 ruch – kładziemy obie dłonie na brzuszku dziecka i posuwamy je po klatce jednocześnie, tak że prawa  ręka idzie do lewego ramionka dziecka, lewa nasza ręka do prawego jego ramionka… Ja to kojarzę sobie z otwieraniem książki, dlatego nazywam ten ruch otwieranie masażu… To jest 1 ruch, tak jak pisałam na początku wystarczy jak powtórzymy go 2-3 razy..

2 ruch – kładziemy  ręce na na dole brzuszka, raz prawą, raz lewą i na przemian masujemy „na krzyż” po klatce do przeciwnego ramionka dziecka..Ważne zawsze od dołu do góry.

Następnie masujemy brzuch. Mamy tu też dwa ruchy.. odpinamy pampersa aby był lepszy dostęp:

1 ruch – kładziemy ręce tuż za mostkiem i na przemian przesuwamy po brzuszku aż do spojenia..

2 ruch – łapiemy lewą ręką stópki dziecka i lekko podnosimy nóżki do góry… a miękką częścią przedramienia masujemy od mostka do spojenia

Następnie przechodzimy do masowania rączek i nóżek. Ruchy tu są identyczne, wszystko robimy tak samo.

1 ruch – obejmujemy rączkę (nóżkę) od samej góry poczynając, swoją dłonią , robiąc tzw obejmę i masujemy do samej dłoni (stopy). Masaż dwiema dłońmi to jeden ruch.

2 ruch – obejmujemy rączkę (nóżkę) dziecka dwiema dłońmi na raz i robimy tzw. ruloniki kierując się ku dłoni (stopie)

i druga rączka

i nóżka 😀

Na koniec masujemy dłonie i stopy.

Wewnętrzną częścią swojej dłoni masujemy wnętrze dłoni dziecka (spód stopy), starając się koniecznie aby dziecko wyprostowało palce.

Na koniec każdy paluszek łapiemy u dołu i ściągamy jakby do paznokci skórkę.. taki masaż malutkich paluszków 😀 To ważne szczególnie dla zaciśniętych malutkich paluszków ;>

Kto myśli, że to koniec grubo się myli.. ;D

Teraz przechodzimy do masażu plecków. Kładziemy sobie bobasa w poprzek na nogach.

1 ruch to tzw. wyrabianie ciasta 😛 układamy dwie dłonie na plecach i w przeciwnych kierunkach przesuwamy je po całych plecach. Dłonie ułożone są jedna bliżej nas, druga dalej i wyrabiając ciasto dłonie na zmianę zmieniają kierunki…

2 ruch jedną rękę lewą kładziemy na  pośladkach dziecka, a druga masuje mocno plecy idąc od szyi ku pośladkom. Następnie ręka powraca ku barkom (bez masowania) i ponownie masuje schodząc w dół pleców.

Na sam koniec masujemy twarz dziecka. Dziecko wraca do poprzedniej pozycji. Muszę tu zaznaczyć że dzieci często nie lubią masowania tej części ciała, możliwe że przypomina im to poród.. albo jeszcze inna przyczyna.. Więc twarz np ja do dzisiaj masuje Miłoszowi na prawdę króciutko są to 2-3 ruchy ..

1 ruch to tzw krople deszczu na głowę.  Palce dłoni układamy na główce dziecka od góry ku dołowi..

2 ruch – to masaż czoła. Kładziemy cztery palce na przemian raz jednej ręki, raz drugiej na czole dziecka schodząc palcami do boków głowy.

 

Następny 3 ruch to masaż dwoma kciukami po brwiach od środka czoła schodząc następnie ku zewnętrznym krawędziom oka, nosa i buzi.

Ruch 4 to masaż nozdrza od góry w dół i z powrotem, podchodząc aż pod czoło.

I ostatni ruch  to bardzo delikatny masaż gałek ocznych, po czym palce zsuwają się po nosie i po policzkach do uszu.

Brak fotki
:/

Na zakończenie wykonujemy 3 proste ćwiczenia rozciągające.

1 polega na krzyżowaniu rączek, raz jedna na górze, raz druga..

Następnie to samo robimy tylko z nóżkami…

i ostatnie 3 ćwiczenie..  Dociągamy łokieć lewej rączki do kolanka prawej nóżki i na zmianę.. staramy się aby się dotknęły

U dzieci z „normalnym” napięciem mięśniowym te ćwiczenia nie sprawiają kłopotu , u dzieci ze wzmożonym napięciem mięśniowym (WNM) jest problem np z krzyżowaniem rączek, dzieci te trzymają podkurczone rączki blisko tułowia i nie chcą ich wyprostować.. Oczywiście masaż ma na celu rozluźnienia mięśni.. a więc z czasem jest coraz łatwiej je wykonywać. Ilość powtórzeń przy ćwiczeniach jest podobna jak ruchach w masażu.. na początku mogą to być 2 ruchy , a poźniej np 10 😀

Uff dobrnęliśmy do końca 😀

Czekam na kąpiel 😀

Mam nadzieje że opis w miarę czytelny.. jak są jakieś problemy proszę pytać pod opisem w komentarzach. A ja już niedługo na dniach namówię męża i nagram filmik jak masuje i tez tu wrzucę 😀

kama

Reklamy

One thought on “Masaż Shantala

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s