Pobudka 4 30!

Wczoraj dzieciaki padły od razu po kąpieli .. Ala nawet nie chciała pić mleka taka była wykończona spacerami i pogodą… No i skutkiem tego była pobudka 4 30 z krzykiem.. „Mama mleko” myślałam że zawału dostanę.. zwłaszcza że nieco wcześniej odłożyłam Miłosza do łóżeczka, a jakoś z tego gorąca ciężko mi było z powrotem usnąć…  Miłosz w nocy budził się dwa razy… pierwszy raz koło północy.. wtedy Ala też coś zaczęła majaczyć, płakać.. mąż do niej poszedł posiedział i  usnęła… a Miłosz spał z nami jakoś do tej 3 30… kiedy to wypadło 2 karmienie.. zjadł i go odłożyłam.. heh w końcu mogłam wyprostować kości… no ale nie na długo bo później Alicja wyskoczyła z tym mleczkiem… Dałam jej to mleko, spiła i usnęła.. a za jakiś czas obudził się Miłosz, nakarmiłam go on usnął a ja już nie mogłam.. była 5 45.. więc zwlekałam się z łóżka wyspana 😉 Nie mogłam chyba usnąć głównie z gorąca no i głodu ;P Zjadłam już śniadanie… i czuje że zaczyna się upalny dzień.. niedługo pewnie wstaną dzieciaki.. muszę pogadać z mężem czy jedziemy gdzieś do rodziców na grilla czy wyjmować mięso na obiad; P

Hmm może się ubiorę i wyjdę z psem się przewietrzyć,… ;D

Reklamy

2 thoughts on “Pobudka 4 30!

  1. Ach damy radę… nie taki diabeł straszny….
    Dziś od rana ugotowałam obiad, później spacer z dziećmi 3 godziny… i w końcu w domu, sprzątanie po obiedzie i wzięłam się za sernik, już się piecze .. co z tego będzie zobaczymy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s