Spacer

Ale dziś upał.. w chałupie nie szło wysiedzieć, a więc szybko naszykowałam obiad na 12.. dziś był rosół, a na drugie gulasz drobiowy z pampuchami. Po obiedzie o 13 wyszliśmy do parku.. i dobrze bo tam w cieniu szło wysiedzieć… byliśmy wszyscy 🙂 Miłosz grzeczniutki, najpierw spał, potem w parku jak się obudził posiedział na kolankach, zjadł i znowu zasnął 😀 Dał Ali się wyszaleć na placu zabaw, zjeść nam lody i odpocząć…Jak wróciliśmy wzięłam się za sprzątanie po obiedzie i zrobiłam sernik.. heh czy wyjdzie zobaczymy :] A teraz parę fotek z dziś…

Image

ImageImage

Image

ImageImage

Image

Image

Image

 

kama

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s