Uśmiech od rana …

Dziś Ala się posiusiała w nocy.. mąż jej nie posadził o 00 a o 1 30 jak kładł się spać… no i była już zsikana… musiałam ją przebrać i założyłam pieluchę, która zresztą rano była mokra :/Pogada średnia, ale może wyjdziemy na dwór jeszcze nie wiem.. na razie gotuje rosół i robię pranie. Wyprasowałam już stertę prania z soboty.. jeszcze mam w planach mycie podłóg ale tak tego nie cierpię że nie wiem czy mi się to uda :/ Ala znowu stęka na nocniku nad kupą 😦

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s