Długi spacer , szybki obiad…

Heh zawsze mam rano dylemat czy stać przy garach i gotować, czy wyjść z dziećmi… no a że dziś ładnie słoneczko od rana świeci żal było mi nie skorzystać… Wyszłam z dziećmi i psem o 11.. siedzieliśmy na dworku do 14… ALa się wybawiła na placu zabaw, a Miłosz zaliczył spanko na powietrzu 🙂 Ala oczywiście z placu zabaw nie chciała wyjśc.. ale jakoś koło 13 30 wszystkie mamy i babcie i nianie się zebrały i wybyły na obiad więc i Ala chętnie wyszła… Po drodze Ala pobiegała jeszcze po górce z 2 dzieciaków i zgłodniała wybawiona, chętnie nawet wróciła do domku… W domu oczywiście mama jeść , jestem głodna.. Więc szybciutko wyciągłam wczorajszy rosół, w czasie jak się grzał ja karmiłam MIłosza.. Ala wygłodniała zaczęła jeść paluszki, ale zaraz jej zabrałam, zrobiłam pomidorówkę z kluseczkami.. w czasie jak Ala zajadała (od paru tygodni zaczęła jeść sama).. ja zrobiłam ciasto na naleśniki.. raz dwa i obiad gotowy :> Zjadła cały talerz zupy i prawie całego naleśnika… teraz ogląda baje a ja podkarmię Miłoszka… bo zjadł już odrobinkę marchewki z kaszką ale chyba jeszcze głodny…. ;D

Dziś miało po południu padać ale coś się nie zapowiada.. Ala nie chce spać, możliwe że jeszcze z nią wyjdę jak Mąż wróci… to szybciej padnie wieczorem… a to akurat na plus bo dziś wieczorem mecz POLSKA- ROSJA ;D

 

kama

Reklamy

2 thoughts on “Długi spacer , szybki obiad…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s