Przetrwać rok…

Ostatnio ten blog służy mi nie jako do wyżalenia się , hm możliwe że wpływają na to moje nastroje.. a one jak u każdej kobiety są różne ;P

Czemu taki tytuł rok.. a no dołuje się trochę sprawą Miłosza, a dokładnie chodzi mi o jego rozwój… Bo czemu ja mam zawsze pod górkę.. wiem , wiem że napisać by można że niektórzy mają znacznie gorzej, dzieci z porażeniem mózgowym, rozszczepem kręgosłupa etc. ale przecież nie można pocieszać się czyimś nieszczęściem… to nie fer :/ Hm ja byłam wczoraj tak jak pisałam na kontroli u lekarza pediatry ze specjalnością rehabilitacja.. Hm za wiele się nie dowiedziałam.. i głównie ja mówiłam, jak wygląda rozwoju Miłosza.. hm pytałam co i kiedy powinno się dziać… a więc powinien już zainteresować się nogami.. może nie gryź stóp ale przynajmniej łapać skarpetki , kolanka.. pamiętam że u Ali w 5 miesiącu nogi poszły w góre i tak zostały 😉 a u niego niestety… są momenty owszem że zadziera nogi do góry, ale nie jest to non stop tylko są to chwile, ułamki minut.. większość czasu pozostawiony na macie , czy kocu na ziemi.. leży wyprostowany, do tego rączki rozłożone a nie w buzi :/ No chyba że ma gryzaka to wtedy namiętnie go obgryza, ale tak to rączki rozłożone jak na krzyżu :/ Dodatkowo w 6 miesiącu powinien już obracać się na brzuszek i z powrotem.. na razie nie widzę u niego tego. Tzn nie obraca się.. lekko na bok próbuje ale jak zerka właśnie co jest po boku i jakby chciał się obrócić to nie prawidłowo ta postawa wygląda..  Tzn głowę ma odchyloną do tyłu.. nogi znowu wyprost ewentualnie lekko ugięte..

Tak więc zalecona rehabilitacja na następne 10 tygodni a dodatkowo kontrola u ich neurologa..  Mam dola bo czy nie może być normalnie jak u statystycznych dzieci? Hm muszę go ćwiczyć, rehabilitować, najgorsze że brak na to często czasu.. no bo a tu obiad, a tu pozmywać, a tu Ala,.. a tu idziemy na spacer… Dlaczego przetrwać rok? ano bo chciałabym aby ten rok pełny już minął.. żeby Miłoszek już chociaż raczkował.. może stawał.. żeby nie był już takim maluszkiem co to przynieś, podaj , podnieś i jeszcze te ćwiczenia ;/  No to się wyżaliłam…

A wracając do sukcesów.. to byłam z Miłoszem na szczepieniu.. waży 9355 g, mierzy 72 cm 😀

 

Reklamy

8 thoughts on “Przetrwać rok…

  1. O to Miłoszek duży chłopak 🙂 jeśli chodzi o rozwój to widzisz mój Fabisiek co chwila wkłada sobie dużego palca od stopy do buzi, a ze ma juz 2 ząbki to jest płacz bo się zazwyczaj ugryzie;) Może Miłoszek potrzebuje więcej czasu….
    Jak byłam ostatnio prywatnie u pediatry to powiedział żeby się książkowo na dziecko nie patrzeć, bo zdarza się, że dziecko które późno siada np. szybko zaczyna chodzić. Rozwój jest indywidualny. Będzie dobrze.

  2. ale z Miłoszka kawał chłopaka 🙂 Na chłopaka to idealnie 🙂 Moja Werka chociaż młodsza waży 9,6 kg i 75cm 🙂

    współczuję z tymi ćw. Na pewno męczące, ale będzie już tylko lepiej :*

  3. Milenak chyab tez pozno zaczela obroty… kurcze wogole nie pamietam jak to bylo u niej.. .ale mowiono mi, że duze dzieci tez wszystko pozniej robia.. przeciez M. na pol roku nie siedzialqa posadzona, zlapana za rączki nie podciągała sie do gory… a ostatnio widzialam kogos komentarz, ze dziecko w wieku 4 meisiecy zaczelo raczkowac heheh :))

  4. U mnie obydwoje zaczeli cokolwiek robic- nawet obracac sie chociazby na boki jak mieli 7 miesiecy…….. pelzac majac 9 mies a kolezanki corcia pelzala majac 4m i podnosila sie juz do raczkowania podczas gdy moja jedynie co robila to lezala na plecach… a byla miedzy nimi roznica 1 dnia.
    Z chodzeniem u Hani tez nie za szybko bo dopiero jak miala 16 mieiecy. A teraz przy Kubie nie zamierzam sie martwic…….. raczkowac tez w koncu zacznie 😉 Hania biega i robi wszystko to co inne dzieci w jej wieku mimo, ze rozwijala sie z lekkim opoznieniem.
    Jakbym byla w PL tez bym pewnie na rehabilitacje chodzila, ale zyjac tutaj nie chodzilam a dzieci rosna zdrowo mimo braku wszelakich cwiczen.
    Aha powodem do zmartwien nie jest tez dla mnie to, ze Kuba ma prawie 10 miesiecy i sam nie siada a posadzony przeze mnie nie jest jeszcze dosc sztywny i posiedzi troche po czym leci na boki badz do tylu czym jest bardzo zaskoczony.
    Mam nadzieje, ze u Was po 10 tygodniach bedzie widac poprawe :))
    Pozdrowionka

  5. Kama widzisz tak to juz jest….
    u mnie tez dookoła wszyscy mówili ze z drugim dzieckiem bedzie inaczej, ze nie bedzie płakało tak jak krzys itp itd….moze i nie płakał wojtek tyle ale co z tego jak budzi sie w nocy dosc czesto, a ja mam przez to dołek ze co ja robie zle ze mi sie tak wybudza ….a inne dzieci potrafia przespac całą noc!a pokarm mam , duzo go mam, i jest tłusciutki, bo widze jak odciągam….
    Pamietam ze krzys nigdy jak spał nie miał raczek w górze, bałam sie co z nim jest, bo przeciez raczki w góze to dziecko zdrowe- tak słyszałam. dzis widze ze miało to pewnie związek z napieciem miesniowym. pocwiczylismy i krzys jest zdrowy jak ryba, spi z rekami w górze….
    a wojtus jak wiesz tez cwiczy, co smieszne obraca sie tylko na prawstrone, na te na ktrą sie wczesniej nie chciał obracac, a lewa strona poszłą kompletnie w zapomnienie….

    1. Miłosz jak na razie dyskretnie się 2 razy obrócił… ale to jak go coś zainteresuje na podłodze… hm a często leży wyprostowany jeszcze tą głowę odchyla 😦 Mało mnie tu ostatnio bo mam dołka… :/

  6. Kamuś jak byłam włśnie ostatnio u pediatry to powiedział mi, żebym nie porównywała Fabianka z dziećmi np. koleżanek, bo zaraz któś powie, żeby iść z dzieckiem do neurologoa bo coś pozno wszystko łapie. Każde dziecko rozwija się indywidualnie! Miłoszek ślicznie się śmieje, mój Fanisiek jeszcze tak głośno nie potrafi:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s