Rower

Dziś wyszłam z Alą po południu na spacerek .. na rower. Miłosz zasnął a i pogoda wydawała się być nie pewna więc zostawiłam go w domu z mężem… Ala ładnie pedałowała, była zadowolona… w pewnym momencie mówię puszcze jej ten kijek zobaczymy ile ujedzie… i ja patrze.. a ona pedałuje a koło tylnie kręci się w powietrzu! Heh myślę sobie no ekstra dziecko się denerwuje, rodzice też a to nie wina dziecka a rowerka.. a dokładnie źle dokręconych bocznych kółek ;P Były niżej od tylniego… Wniosłam rower na górę do domu.. budzę męża i mu mówię … on mi mówi no tak wczoraj też to zauważył ale na dole nie miał kluczy itp itd.. jak to facet ;P hmmm mówię szybko jej tu skręcaj.. dobrze.. dokręcił jeszcze brakujący bagażnik, no ale była już 19, a że Ala nie spała w dzień zaczęła się robić marudna… Ale w domu na 3 metrach były próby i Ala pięknie kręci i jedzie! Więc jak jutro pogoda da wychodzi na dwór i myślę że Ala pięknie pojeżdzi… Jeszcze tydzień i kijek się odczepi 😀

Reklamy

One thought on “Rower

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s