Dzień za dniem..

Jakoś tu mniej mnie ostatnio ale postaram się poprawić ;P Hm fotek też będzie więcej jak porobię więcej.. i zgram od mamy jak będę bo ostatnio ona robiła więcej swoim aparatem… Mało mnie i na kompie bo ciągle gdzieś biegam..
Dziś jak wstałam o 8 tak biegałam do 13 .. a później pojechałam na 14 z Miłoszem na ćwiczenia… po powrocie wzięłam Alę i byłyśmy na placu zabaw do 18 30 🙂 Miłosz zaliczył jedno karmienie i dwie drzemki :] W środę znowu mamy ćwiczenia na 7 30, a później 2 tygodnie spokoju bo rehabilitant ma urlop… no ale my urlopu nie mamy więc mamy zalecenie ćwiczyć.. hmm. Miłoszek coraz ładniej je. Na kolacje potrafi już spokojnie 150 ml kaszki mleczno ryżowej wciągnąć łyżeczką, na obiadek zjada mały słoiczek, choć ostatnio mi wybrzydzał mięsem i dziś mu dałam tylko warzywa… rano zjada odrobinę owocków z kaszką ryżową…..

Reklamy

One thought on “Dzień za dniem..

  1. Jejku, ale Miłoszek to duży chłopak. Ja mówię, że mój synek jest duży, ale do Miłoszka to nie ma szans 🙂 No i te włoski, ja czekam aż mojemy się rzucą, jak na razie są bardzo jasne i prawie ich nie widać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s