Choroby ciąg dalszy…

W sobotę wzięło Alę… katarek.. a mnie w niedziele :/ O dziwo ja czuję się chyba gorzej od niej… u niej kataru nie widać, po za tym że na dworze jej woda leci, chyba ma nos zapchany i troszeczkę odkasłuje od czasu do czasu…… no ale ją szprycuje syropkiem z cebulki, czosnku i Nurofenem… Mnie rozłożyło całkiem :/ Wczoraj były szpile w gardle.. dziś lepiej ale kapie mi z nosa :/ Do tego wszystkiego Miłosz nie pomaga… Wczoraj jak zasnął po kąpieli tak do 23 budził się chyba z krzykiem z 5 razy.. daliśmy mu w końcu czopek z paracetamolem, bo chyba jedynki u góry go tak męczą i o dziwo po czopku spał spokojnie… Ja się położyłam po 23.. ale przez ten mój zapchany nos nie mogłam długo usnąć.. w końcu jak usnęłam wybudził mnie Miłosz.. patrze na zegar a tu 1 30 :/ Ehh wzięłam do karmienia.. jak skończył jeść to od razu go przełożyłam do łóżeczka (strasznie nie wygodnie się śpi na jednym boku z ręką do góry ;/).. i to samo powtórka o 3 30 i 5 30.. od tej 5 spał już ze mną do rana czyli jakiejś 6 45.. Rano czułam się potwornie jak wstałam.. zawroty głowy, zatkany nos, ból gardła… ale po kawie ciut lepiej.. łykam rutinoskorbin, calciumC, i syrop z cebuli.. Wrr jak ja nienawidzę być chora :/ To wszystko chyba z przemęczenia.. dziś powiedziałam sobie ż enie ma bata.. po obiedzie Ala musi usnąć i ja się z nią kładę! Chyba odpuszczę spacer.. ale jak będzie zobaczymy czy ładna pogoda mnie nie skusi, choć na razie na niebie chmury…

Póki co muszę ogarnąć mieszkanie.. czyli kuchnia.. jak zwykle pełny zlew… hmm posprzątać w sypialni (zabawki na całej podłodze), zdjąć pranie z suszarki, pasuje poprasować, odkurzyć , umyć podłogę… i wstawić nowe pranie dziecięcych… Ehh żebym miała siłę połowę z tego zrobić… Miłosz leży w łóżeczku i wrzeszczy czyli woła mamamamama ;P Na szczęście z obiadem dziś stopuje.. ma rosól z wczoraj więc tylko makaron muszę ugotować.. a na drugie kopytka… z czego mąż sobie wziął swoją porcję do pracy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s