Pierwszy dzień w przedszkolu

Nocka średnia… Wczoraj bałam się że nie zasnę ale poszło mi to na prawdę gładko.. położyłam się po 22.. Dzieciaki spały wczoraj od 19.. Ala wykończona bo nie spała w dzień, a Miłosz ostatnio próbuje swoich sił i śpi w dzień dwa razy.. Może by i usnął trzeci raz koło 17.. ale zwykle ta drzemka wypadała na dworze, a więc bujanie w wózku sprzyjało.. teraz pogoda nie sprzyja więc często o 17 już siedzimy w domu.. zwłaszcza że ostatnio Ala się pochorowała..

Ala po 00 obudziła się i zawołała mleka.. , a więc zwlokłam się zaspana i szybciutko przygotowałam jej butle.. wypiła i padła dalej w błogi sen….Miłosz w nocy obudził się raz chyba koło 3 30 lub 4 30.. wzrok już nie ten i bez okularów kiepsko na prawdę widzę.. w każdym bądź razie wzięłam go do karmienia i chyba usnęłam bo obudziło mnie jego krztuszenie!! Tak on chyba też usnal i nawciagał się mleczka.. które go później chciało udusić.. Mój czujny sen go na szczęście obudził i podniosłam go do góry… uspokoił się i usnął. Następna pobudka po 6… ja i on już nie usnęliśmy… Wstałam była 6 25.. przy otwartych drzwiach zaczęłam zmywać, wiem że to Alę budzi najlepiej i najłagodniej… weszłam do pokoju i już oczki miała pół otwarte… odsłoniłam zasłony.. , dałam jej mleko z kaszka, i po tym jak wypiła pytam się czy idzie dziś do przedszkola.. Oczywiście uśmiechnięta mówi że tak 😀 Ubrałyśmy się.. 7 15 wyszłyśmy z domu.. byłyśmy chyba z jej grupy pierwsze ! Zmieniłam jej buciki, rozebrałam z bluzy… i podprowadziłam pod drzwi, Pani ja ode mnie przejęła.. ja chciałam jej zrobić papa czy coś.. a ta się nawet nie obejżała. Podekscytowana tym że zaraz będzie się bawić… W drodze do przedszkola tłumaczyłam jej że będzie się dziś fajnie bawić, ona mi mówi że chce żeby Pani śpiewała piosenki.. (tak jak na dniach adaptacyjnych).. i mówię do niej że odbiorę ja po obiedzie.. i pójdziemy na dworek z Miłoszkiem. powtarzała to jak mantre… Ehh i tak mam jedno dziecko w domu do 15! Czuje się lekko poddenerwowana, mam nadzieje że nie będzie płakać.. i że będzie pamiętać to co jej mówiłam że ja odbiorę po obiedzie… Zobaczymy jaka reakcja będzie przy odbiorze.. no i czy jutro tak chętnie wstanie do przedszkola ;)) Choć dziś w łazience mówiła że codziennie chce chodzić do przedszkola  i co najlepsze SAMA…

Reklamy

3 thoughts on “Pierwszy dzień w przedszkolu

    1. A u nas zadowolenie.. odebrałam Alę z uśmiechem na buzi.. powiedziała że jutro też chce przyjść.. po południu nuciła już piosenkę Stary niedźwiedź mocno śpi.. a nie znała wcześniej więc na bank nauczyła się w przedszkolu i w ogóle chyba była zszokowana że ja taka podekscytowana i ciągle wypytuje.. jej się podobało.. jutro test.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s