Ala znowu w domu…

Ach no myślałam że Ala pochodzi do przedszkola miesiąc bez choroby niestety wzięło ją… ale i tak prawie sukces.. chodziła 3 tygodnie bez jednego dnia! Bez przerwy i bez kataru … Hmm już dwa dni temu wydawało mi się że dostaje kataru.. tzn na dworze widziałam że leci.. w domu nic… ale jak spała w nocy to tak przez sen sapała.. jakby nos zapchany… Hmm no i się zaczęło. Wczoraj jak usnęła w mig.. (nawet nie chciała mleka z butli) , tak obudziła się o 22 z płaczem krzykiem.. że nie może oddychać, a jak zakaszlała to aż mnie zabolało w krtani.. taki chrypiący kaszel, okropne! Daliśmy syrop prawoślazowy i nurofen (heh zawsze musi być w domowej apteczce! – niezastępniony).. no i jakoś przespała całą noc.. bez pobudki… Rano jak obudziła się po 6..obudzona przez MIłosza.. to słychać było , że mówi przez nos, głos ma ochrypnięty a jak zakaszlała to już wiedziałam że zostaje w domu 😛 Póki co nie jest tragicznie.. nie kaszle, ale słychać że ma chrypkę i katar mega schodzi… Już jej podałam Nurofen (będę dawać przez 3 dni), Neosine, Calcium, witC i Imunotrofine, tran… Hmm no i na razie nie idę do pediatry.. jak się pogorszy w weekend, będzie gorączkować to pójde na dyżur z nią, albo w poniedziałek rano.. .Ehm.. najgorsze że zawsze choroba bierze jak szykuje się jakiś wyjazd z domu… Właśnie w ten weeeknd planowaliśmy jechać do rodziny.. ale raczej mąż pojedzie sam.. bo jest do załatwienie kilka spraw.. a ja zostanę z dziećmi.. bo w rodzinie są dzieci to z chorym do zdrowych się nie jeździ.. Hm wolę posiedzieć nimi podkurować Alę i może wydobrzeje i obędzie sie bez poważniejszych leków …  Teraz pozostało nam się modlić żeby Miłosz nie złapał wirusa.

Reklamy

3 thoughts on “Ala znowu w domu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s