Prezenty

Niedługo… równo za miesiąc Święta Bożego Narodzenia. Chyba najpiękniejsze święta … uwielbiam tą całą otoczkę… choinkę, świąteczne potrawy.. wypieki… Hmm ta cała aura, otoczka w sklepach, na ulicach.. najlepiej jeżeli leży biały puch. O świętach w tym roku u mnie na pewno będzie osobny post.. bo będą te święta inne od poprzednich… na pewno. Dwa powody, Miłosz i mama. Ale dziś chciałam napisać o czym innym o prezentach….

Uwielbiamy prezenty,  chyba nawet dawać bardziej niż dostawać.. ja przynajmniej… W naszej rodzinie… w ostaniach 4 latach pojawiło się sporo dzieci… A więc zakup dla nich odpowiedniego podarunku, zwłaszcza takiego jakiego nie mają to spore wyzwanie./.. A więc dzieci.. słowo o nich… mamy do obdarowania w tym roku 5 dzieci. Córeczkę mojego brata 7 letnią Olę, dzieci siostry męża – chrześniaka męża 4 letniego Krzysia i córeczkę 3 – letnią Asię, córeczkę mojej siostry – moją chrześnicę prawie 2 letnią Milenkę , no i nasze.. Ale i Miłosza.

W związku z tym że zabawek dzieci mają najczęściej od groma.. zazwyczaj podpytujemy się rodziców co dziecko potrzebuje, czym się lubi bawić, co chciałoby dostać.. Ostatnio przy okazji odwiedzin u nas mojego brata podpytałam wprost bratanicę co by chciała od Mikołaja.. powiedziała mi że bawi się jakimiś tam figurkami i czegoś takiego będę szukać…. TO samo z córeczką mojej siostry mniej więcej ustaliłam z siostrą co lubi Milenka.. a ewentualnie jak będę kupować to na pewno się dowiem czy to dobry wybór…. Ala ostatnio zobaczyła w Biedronce na ulotce laptopa Hello Kitty oczywiście zaczęła wołać.. a że my już jej kupiliśmy aparat fotograficzny Fisher Price ( bo lubi robić zdjęcia naszym aparatem), to mówię do męża może ciocia chrzestna (jego siostra) z babcią się złożą i kupią .

O taki:

 

Oni często tak robią że kupują razem.. taki laptop 100 zł no to pomyślałam akurat chyba…  Ja powoli wybierałam zabawki dla ich dzieci Krzysia i Asi.. Wybrałam taki duże autko dla chłopca , bo wiem że lubi, a dla dziewczynki pomyślałam o lalce Barbie, bo Ala np woła (kupuje moja mama hehe) i pomyślałam że ona takiej nie ma… a lalek innych dużo. Hm wczoraj mąż pojechał do swojej rodzinki i kazałam mu się podpytać rodziców czy te prezenty będą ok… Dałam też dla dziewczynki reklamówkę ubrań po Ali.. bluzki, ze 3 swetry, jakaś spódniczka…. hmm bo ona jest o głowę  niższa od mojej Ali to myślę akurat. Większość , no praktycznie wszystkie daje ubranka siostrze na Milene no bo jednak na nią bardziej pasują rozmiarem.. ale tego tyle jest, że mówię dam trochę tej Asi.. bo wiem że u szwagierki się nie przelewa (ojciec nie ma roboty ;/). Na urodziny we wrześniu Ania (matka Asi i Krzysia) powiedziała że chce ubranie dla niej .. no to jej też coś tam kupiłam… Wczoraj dzwonie do męża pytam się czy pytał z tymi prezentami.. myślę może Ania będzie mi jakoś dziękować za te ubrania czy coś a on nic.. nie mówi.. w końcu mówi o tych prezentach . Mówi że dla Krzysia ok autko.. bo bardzo lubi bawić się takimi z podnośnikami.. hm a dla Asi to najlepiej sukienke kupić! Hmm jakaś na szelkach.. bo do przedszkola nie ma! I że będzie się cieszyć na pewno.. że lalek ma trochę, że pewnie też by chciała. .. ale dla nich to bardziej praktyczniejszy prezent się przyda…. Ja cała w szoku? Mówię jeszcze ubrania..? Przecież dałam jej reklamówkę ubrań he, a on no tak.. mierzyła tu , ale mówi że chce jakaś sukienkę dla niej… No i tak trochę dziwnie… Hmm chłopcu zabawkę.. niech się bawi, a dziewczynce ubranie… i co ma nie mieć zabawy???? Dla mnie to trochę nie feer… no bo ok, albo kupujemy obojgu ubrania, albo zabawki a nie… co to kurna jest :/ heh W końcu to święta i fajnie się pobawić, zwłaszcza takie dzieci lubią dostawać zabawki co nie?

No to się wyżaliłam 😉

Reklamy

9 thoughts on “Prezenty

  1. No ale dziwne, rzeczywsice, ze dalas ubranka a oni jeszce sukienke… 😛 moze to jakas aluzja, że za mało dałas :PP no mozna kupic dziekcu sukienke.. no ale z tego co wiem, to sukienki to chyab drogie są.. a pasowałoby jeszcze jakąs zabawke… albo kup sukienke i jakaś malowanke i kredki do tego 😛

    1. No właśnie…. oni czasem widzą jakie Ala ma sukienki bo zawsze zakładam.. i mówiła Januszowi że chce jakąs princeskę.. wczoraj gadałam z Januszem i mu powiedziałam że to trochę bez sesnu.. jednemu zabawkę, drugiemu ubranie.. i mówimy że albo obojgu ubrania kupimy, albo zabawki. Ale w końcu doszliśmy do wniosku że kupimy zabawki! A ubrania niech dziadkowie kupują. Bo Janusz mówi że Anka sama mówiła że Asia by chciała lalkę jakaś ładną.. może nawet Barbie.. ale Ani słowa: „a tam ma dużo lalek, kupcie jej sukienke do przedszkola.” ;/

  2. właśnie mnie też denerwuje takie dziwne zachowanie i podejście ;/ Mi czasami daje kuzynka ciuchy po swoich córkach. Tak raz na rok, czasami dwa 🙂 Ja jestem zachwycona!!! dziękuję jej ile się da! Mi tak to nikt nic nie daje z ciuchów dla dzieci. A ona ma takie cudne i w idealnym stanie! Dlatego nie rozumiem jak można być tak niewdzięcznym ;/ Chociaż mój brat to samo… niby dziękują, ale widzę ;/ Dlatego po tym ostatnim zajściu co u siebie pisałam to mam ich w d… 🙂 Wolę wydać obcym czy dodać jako gratis do sprzedawanych ciuchów niż im dać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s